Wiosenna sukienka

 Sukieneczkę uszyłam kilka dni temu, chciałam ją zaprezentować na dworze, ale niestety wiosennej pogody się nie doczekałam. Uszyłam ją z dzianiny bliżej nieokreślonego koloru. Pan w sklepie twierdził, że to różowy, dla mnie bardziej ceglany, a mój facet wymyślił, że to brunatny :). Sukienka powstała na podstawie wykroju z papavero . Od siebie dodałam rękawki. Powiększyłam też dekolt  i ją skróciłam. Póki mogę to noszę krótkie. Chciałam prostą sukieneczkę do noszenia na co dzień i wyszło tak jak chciałam. Jakieś tam niedociągnięcia są, ale mam nadzieję, że z czasem będzie ich coraz mniej. Już w niej trochę pochodziłam i jest wygodna co mnie bardzo cieszy :) Może się niektórym wydawać, że dół zrobiłam za szeroki, ale ja z moją dosyć męską figurą w takich czuję się najlepiej.





 Wszystkim życzę radosnych świąt i smacznego śniadania  wielkanocnego :)

3 komentarze:

  1. Dobrze, że jest dekolt, a dół jest taki, jaki mi się marzy przy jednej z najbliższych sukienek, jakie mam w planach:)
    Z każdą uszytą rzeczą wchodzisz na wyższy level. Jak patrzę na swoje pierwsze ciuchy to czasami łapię się za głowę, jak ja to mogłam TAK uszyć, teraz zrobiłabym to zupełnie inaczej. Ale przez mniej więcej rok nauczyłam się dużo, a zdaję sobie sprawę, że mnóstwo jeszcze przede mną:)
    Ale ta sukienka, nieważne w jakim jest kolorze;), bardzo fajnie na tobie leży, a dołu innego sobir nie wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna ta sukieneczka!!! W sumie możesz z nią różne stylizacje układać i tak samo z dodatkami! Ja uwielbiam dzianinowe ubrania! Fajnie się je szyje, a przede wszystkim są Mega Wygodne! Moje Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję wam dziewczyny bardzo. Nie spodziewałam się, aż tak miłych słów :)

      Usuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.