My też mamy nerki

 Nagle wszyscy chcą mieć nerki. Nie wiem kto pierwszy sobie ją zażyczył- moja siostra czy mój facet. Jako, że Dawid zawsze mnie dopinguje w tym co robię/szyję, a ostatnio robi mi ładne zdjęcia na bloga, jego saszetka poszła na pierwszy ogień. Miała być czarna, nieprzemakalna, z wiedźmińskim wilkiem, płaskim dołem  i długim paskiem. Wszystko miał dobrze obmyślane więc mi nie zostało wiele do roboty. Szybko powstała forma i do roboty. Na całe szczęście nerka wyszła tak jak chciał. Nawet dodałam z tyłu małą kieszonkę na zamek na jakieś ważniejsze rzeczy.  Dawid sam postanowił zaprezentować saszetkę :)


Teraz nawet zrezygnował z noszenia plecaka na uczelnię, bo przecież na co komu jakiś notatnik/zeszyt? Długopis wystarczy ;)

Przyszła kolej na nerkę siostry. Dowiedziałam się, że ma mieć płaskie, szerokie dno i być duża. Chce abym jej ją dała na osiemnastkę ,więc musi być dopracowana. Tu bardziej namęczyłam się z wykrojem. Postanowiłam najpierw zrobić wersję próbną. Na całe szczęście! Powstała ze dwóch par starych spodni. Wydaje mi się, że lepiej się układają te nerki bez płaskiego dna. Jak za mało usztywnię to wygląda źle, jak dużo to dziwnie. Coś mi tu nie gra. Mimo, że ta saszetka jest dużo większa niż poprzednia to dla mojej siostry jest nadal za mała ;) Muszę jeszcze trochę pokombinować.
Tutaj prezentujemy dwie na raz :
A tu już bez nas:

Teraz mam jeszcze zamówienie od taty na prostokątną saszetkę. Tu już będzie łatwiej.
Nie byłam przekonana do nerek, ale odkąd ją założyłam stwierdziłam, że już nie chce toreb. Jak miło jak nic nie wisi na ramieniu. Idealna rzecz na rower czy spacer.

10 komentarzy:

  1. Mam w domu nerkę, ale właściwie nigdy jej nie noszę... jakoś nie mogę się przekonać :)

    Nerki wyszły Ci super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ! Doskonały pomysl dla kogos, kto lubi jeżdzic rowerem lub biegać :) A może masz jakis wykrój czy cos podobnego żeby stworzyć takie cudo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykrój nie jest trudny do zrobienia. Jak będę miała chwilkę czasu to może spróbuję go przygotować na komputerze.

      Usuń
  3. Gratuluje super pomysłu i wykonania! Ja sama kocham torebki dlatego ciężko by mi się było przekonać, ale na rowerową wycieczkę czy nordic walking z chęcią bym taką założyła!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kocham torebki, ale ostatnio mnie strasznie plecy bolą i to jest dobre rozwiązanie aby je trochę odciążyć.

      Usuń
  4. Od tygodnia biegam no i taka nera by mi się przydała:) Bardzo fajne uszyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te nereczki. Nie mam takiego modelu, a bez tego ciężko mi jednak stworzyć wykrój, choć chętnie uszyłabym coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne rzeczy szyjesz! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojjj też "choruję" na nerkę! Muszę sobie w końcu uszyć, będzie idealna na rower :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to duża wygoda:) Nie trzeba rzeczy upychać po kieszeniach albo brać torby, która się pląta jak się jedzie. Jest jeszcze plecak, ale to nie zawsze dobry pomysł, szczególnie jak są upały.

      Usuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.