Męskie spodnie dresowe


    Niestety nie mamy dostępu do zbyt wielu męskich wykrojów. Gdy Dawid poprosił mnie o uszycie krótkich spodni dresowych nie potrafiłam odmówić. Wiedziałam jednak, że będzie ciężko. Oczywiście wykroju naszukałam się jak głupia, nic ciekawego nie znalazłam. Lekko się podłamałam, ale nagle wpadło mi do głowy by spróbować samej zrobić taki wykrój ( pisałam już o tym na fb ). Parę książek na ten temat przeczytałam ostatnio. Czułam, że to jednak za mało.  Nie chciało mi się męczyć na kartkach, więc skorzystałam z AutoCADa. Jest to program, który poznałam na studiach i jest genialny. Głównie projektujemy w nim domy i różne instalacje, ale do rozrysowania spodni też się nadał :D. Byłam oczywiście złej myśli i najpierw uszyłam wersję próbną. Miło się zaskoczyłam.
    Moja ulubiona hurtownia oczywiście mnie nie zawiodła. Znalazłam tam dokładnie taką tkaninę dresową jaką chciałam.  Od razu kupiłam 3 x 2 metry, a zapłaciłam jedynie 30 zł.
 Zdecydowanie najwięcej czasu zbierałam się na odwagę aby zabrać się do cięcia. Nie wierzyłam w siebie . Może dla wielu z was to prościzna ;), ale jestem początkująca, a zawsze ten pierwszy raz to jednak trochę strachu. Gdy w końcu się wzięłam do pracy wszystko szło gładko. Nawet maszyna na czas szycia spodni przestała mi się buntować. Dużo czasu zajęło wciąganie gumek, na szczęście Dawid mi pomógł.  By nie było zbyt szaro dodałam w pasie czarny sznureczek i akurat miałam okazję wypróbować zestaw kaletniczy z Lidla. Spisał się bardzo dobrze. Spodnie uszyłam w jeden dzień. Właściciel jest zadowolony, a to najbardziej mnie cieszy. :D Mój facet jest perfekcjonistą, więc jak nigdy musiałam nieźle napracować się przy ładnym wykończeniu wnętrza. Inaczej by nie założył :P. Udało mi się wykorzystać ścieg kryty, którego nauczyłam się dzięki Letniej Akademii Szycia.





Co o nich sądzicie? Nie wiem czy leżą na pupie tak jak powinny, ale i tak jestem z siebie dumna :D

36 komentarzy:

  1. Bo naprawdę możesz być z siebie dumna, spodenki wyszły profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram :D Jestem pod wielkim wrazeniem i troszke zazdroszcze :)

      Usuń
  2. Łooooo! Suzie - jestem pod wielkim, wielkim wrażeniem!!! Gratuluję, świetny program, fantastyczne spodnie! Czuję, że jeszcze niejednym nas zaskoczysz :-)
    A taką hurtownię tkanin to ja też chciałabym mieć w pobliżu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję was czymś zaskoczyć :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne gratuluję ! Gdzie Ty masz tą hurtownię, że tak tanio tam jest? JA szyję teraz spodnie dla ojca z wykroju Papavero, uszyłam już na próbę i wszystko naprawdę dobrze leży:

    http://papavero.pl/wykroje-do-pobrania/618-gotowy-wykroj-spodnie-mskie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też polecam ten wykrój! właśnie kilka dni temu zaczełam prace nad spodniami dla męża i na razie jestem zachwycona! a czy efekt końcowy będzie zachywcający to się zobaczy :)

      Usuń
    2. Na obrazku mnie nie zachwyciły, ale następnym razem może spróbuję.

      Usuń
    3. A hurtownia znajduje się w Częstochowie przy ulicy Warszawskiej.

      Usuń
    4. Spodnie wyszły Ci super dopasowane i zaskoczyłaś mnie niemożliwie tym, że używałaś autocada :D
      Chyba najwyższy czas się nauczyć obsługiwać przydatne programy :)))

      Ciekawi mnie gdzie jest ta hurtownia? Znasz może numer, albo w którym miejscu dokładnie się znajduje? Gdzieś koło Puchatka, czy dalej za rondem trzech krzyży?

      Usuń
    5. Tak patrzę teraz na mapkę i to chyba będzie nr 107. Hurtownia znajduje się za rondem po lewej stronie już prawie przy Zespole Szkół Kochanowskiego.

      Usuń
    6. a ja się tam tyle zszukałam jakiś tkaninowych sklepów swego czasu i wyzywałam, że wszystko pozamykali (bo jakieś 20lat wstecz, to co drugi budynek, to tkaniny były i warsztaty krawieckie)... chyba muszę lepsze okulary założyć :D

      Dzięki za namiar! :))

      Usuń
    7. Proszę bardzo. Ja na większość sklepów trafiłam przypadkiem. W Częstochowie znam na razie 9.

      Usuń
  4. No i wyszły cudnie!!! naprawdę pełen profesjonalizm!

    OdpowiedzUsuń
  5. FANTASTYCZNE! Wyglądają świetnie. No i jeśli jeszcze są tak perfekcyjnie wykończone, to już w ogóle! :) Też właśnie myślałam, czy by się nie wziąć za takie, bo w sklepach niestety jakaś porażka - tylko w Jack&Jonesie i w Stradiariusie, ale ich jakość mnie obraża... :D Autocada znam o tyle, że mój Maciek się nim posługuje, ale chociaż mogę powiedzieć, że wiem, co to. :D A co studiujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawid to nawet nie szukał po sklepach, tylko od razu zwrócił się do mnie. Nie ukrywam, ze mnie to ucieszyło :) Studiuję inżynierię środowiska.

      Usuń
    2. Ja mam zamówienie na koszulę... Ale to czeka, aż dojdę do takiego poziomu, bo na razie się boję. :)

      Usuń
    3. Na koszulę już mam materiał, ale zniechęca mnie robienie dziurek na guziki:/. Dużo mi to czasu zajmuje. Szyj koszulę :D dasz radę. Ja jak się czegoś obawiam to szyję najpierw z podszewki.

      Usuń
    4. Też nam AutoCada na studiach (też Inżynieria Środowiska) i wprawdzie próbowałam kiedyś robić w nim wykrój, ale tylko spódnicy z koła, żeby sprawdzić jaki wycinek koła zmieści mi się na materiale. Nie pomyślałam o takich zaawansowanych rzeczach. Chociaż jak się dobrze zastanowić to faktycznie wydaję się to możliwe. Trzeba kiedyś spróbować.

      Usuń
  6. Ej, super sprawa z tymi spodniami! :) Wyszły Ci genialnie, jak ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podjęłaś się trudnego zadania (mnie uszycie czegokolwiek męskiego przeraża, może poza podkoszulkiem:P) i sobie świetnie poradziłaś:) gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Mi się właśnie wydawało, że łatwiej coś męskiego uszyć.

      Usuń
  8. fajny efekt, wybrnęłaś ;)
    diylikeit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako wielbicielka męskich pup uważam, że leżą idealnie:)) Ja swojemu facetowi uszyłam bluzę z burdy, ale bieda z nędzą, wyszedł namiot, mimo uprzedniego dokładnego wymierzenia i dopasowania rozmiaru:)) Takie dresowe portki to i sama bym z chęcią nosiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam słabość do męskich pup ;). Dawid też mi jęczy o bluzie, ale tego to się boję szyć na razie.

      Usuń
  10. Świetne, profeska pełną para a i na modelu wyglądają ideolo:]

    OdpowiedzUsuń
  11. Profesjonalnie w 100% - wyglądają jak rodem z markowego sklepu. Świetnie Ci wyszły :) Proste, gładkie, minimalistyczne, a dopracowane w każdym calu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same miłe słowa, dziękuję :D

      Usuń
  12. swietnie Ci wyszly, pelen profesjonalizm a i model niczego sobie, dobrze sie w nich prezentuje, buzka

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję ! Spodenki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny sklep tkaninami znajduje sie na al.wolnosci 13 naprzeciwko placu czerwonego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, bywam :) Malutki, ale chyba taki jedyny w Częstochowie gdzie można znaleźć jakieś modniejsze tkaniny. Jeśli szyjesz i jesteś z Częstochowy to zapraszam na fb do grupy "Częstochowa szyje". Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Super leżą (na pupie też :))). Właśnie biorę się za spodnie dresowe dla Męża, nie znalazłam wykroju, pozostanie mi więc inwencja własna. Super pomysł z autocadem, ja pewnie odrysuję od innych spodni, hihi :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie i jesli kroiłaś pierwszy raz spodnie to !! jak na lato wydaje sie gruby ten material, bardziej na długie. Ale ogolnie super. Gratki :):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki to materiał? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie no, masz talent. Świetnie Ci wyszły te spodnie. Ja muszę takie kupować chłopakowi- nie mam takiego talentu ;/ Zapisaliśmy się razem na fitness :D I kupiłam mu taki dres na dobry początek https://www.vip-republic.pl/pl/mezczyzna/dresy/dres-emporio-armani-ea7-czarny/ Fajna cena jak za firmowy dres. Jak Ci się podoba? Może coś takie uszyjesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super są! też bym się skusiła na uszycie czegoś samemu dla mojego męża ale dopiero zaczynam przygodę z szyciem więc jedyne co umiem na razie to jakieś poszewki na poduszki i proste rzeczy. Dlatego poratowała mnie odzież Epister, fajne dresy znalazłam dla męża na siłownię :) ale obiecałam mu już że sama też coś spróbuję wyczarować!

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.