Choinkowo

 Zbierałam się za ten post od dwóch tygodni. Czasu to już mi na nic starcza.  Szyje tam coś pomalutku, ale to nie dla mnie. Nie lubię tak pracować. Ledwo się z czymś rozstawię, a już muszę sprzątać. Doszyję rękawy i odkładam i denerwuję się, że nie mogę zrobić nic więcej. Pomysłów w głowie za to siedzi mi tyle co nigdy. Jak na złość ;)
 Dzisiaj pokażę wam coś czego nie wytworzyły moje dłonie, a dłonie mojej mamy. Zrobiła ona piękne choinki i tak się przy nich napracowała, że postanowiłam je tutaj zaprezentować za jej zgodą.


Postaram się w skrócie opisać jakim sposobem zostały zrobione.


Ta jest chyba moją ulubioną. Na dodatek nie wymaga dużego nakładu pracy. Na tekturowy stożek została przyklejona fasola pomalowana na biało. Dla ozdoby kraciasta wstążka.


Ta choinka również bardzo mi się podoba. Do jej zrobienia potrzebny jest jakiś stary szalik/chusta ( ten został kupiony za 2 zł w sklepie tzw. "Wszystko za 4 zł":P), wstążka, koraliki. Stożek najpierw został posmarowany klejem, następnie owinięty szalikiem.


Ta wymagała najwięcej pracy. Resztki białej tkaniny zostały pocięte na małe kwadraty i rogami poprzyklejane do stożka.



Te dwie zostały zrobione w podobny sposób. Pierwsza to waciki kosmetyczne złożone dwukrotnie na pół , tak aby powstały takie jakby trójkąty z jednym bokiem zaokrąglonym. Koniuszki przyklejone są pistoletem do stożka. Kolejna choinka jest zrobiona identycznie, ale kółka powycinane są z watoliny/ociepliny. Kilka wyciętych zostało z zielonej tkaniny i upchnięto je między białymi, aby choinkę nieco ożywić.


Tutaj potrzebujemy kilka pasków materiału o różnej długości. Składamy je na pół i  na brzegu przeszywamy ręcznie lub na maszynie. Marszczymy tkaninę na nitce. Ładnie już pofalowane paseczki przyklejamy brzegami do stożka. Najdłuższy pasek na dole, nad nim trochę krótszy i tak wędrujemy ku górze.


Która wam podoba się najbardziej? ;)

15 komentarzy:

  1. fasolowa podbiła moje serce :) świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też najbardziej podoba się pomysł z fasolą - rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładne! Najbardziej podobają mi się szalikowa i ta z wacików :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie są ładne i pomysłowe. Najbardziej przypadła mi do gustu ta z fasolą, pomysł na wykorzystanie tego surowca genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna! Fasolowa i szalikowa najlepsze! Z wacików jużkiedyśrobiłam na styropianowej kui i wiek jkaie to pracochłonne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też fasolowa spodobała się najbardziej, ale wszystkie są świetne! :-) Gratulacje dla mamy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też najbardziej podoba się fasolowa !

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkie choinki są przepiękne :) autorce gratuluję kreatywności :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne ! Każda jedna ma w sobie coś wyjątkowego. Cała rodzinka taka utalentowana:D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przekaż mamie, że wszystkie są super!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fasolowa świetna! i ta z tych kwadracików przyczepionych rogami również mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi się podobają wszystkie bo są pomysłowe i oryginalne brawo dla mamy :) Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.