Płaszcz zimowy


 Witam serdecznie w nowym roku! Życzę Wam dużo radości, miłości i spełnienia marzeń. 
  W pierwszym poście w 2014 roku pokażę Wam mój nowy zimowy płaszcz. Uszyłam go na podstawie wykroju nr117 z Burdy 11/2013. Tak bardzo spodobał mi się ten olbrzymi kołnierz, że musiałam go gdzieś wykorzystać. Kurtka motocyklowa mi się na razie nie przyda, ale ciepłego odzienia na zimę potrzebowałam na już. Burda zaleca na ten model tkaniny rozciągliwe, a ja jeszcze potrzebowałam wszyć tam ocieplinę. Z powyższych powodów wykroiłam kurtkę o dwa rozmiary większą. Zamiast baskinki dół płaszcza rozrysowałam tak aby sięgał mi przed kolano. Jestem strasznym zmarzluchem więc nie było mowy o tym aby moja pupa był narażony na podmuchy wiatru ;). Dodałam też kieszenie w szwach. 
  Jasnoszarą czy tam beżową wełnę dorwałam ma przecenach we wrześniu. W końcu ją uwolniłam. Na rękawy dokupiłam nieco grubszą, czarną wełnę. Podszewkę zrobiłam z czarnej pikówki. Szyło mi się bardzo przyjemnie. Obeszło się bez żadnych problemów. Nawet rękawy udało mi się ładnie wszyć za pierwszym razem. Obawiałam się kołnierza, ale niepotrzebnie.  Zrobienie podszewki poszło raz, dwa. Może Wam się to wydać dziwne, ale spodobało mi się ich wszywanie ;). 
  Muszę przyznać, że z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona. Znajomym i rodzinie też się podoba. Zostałam nawet zaczepiona w sklepie odzieżowym przez ekspedientki z pytaniem gdzie go kupiłam. To jest dopiero komplement :D. Płaszcz jest bardzo wygodny. Nie krępuje ruchów, co jest często spotykane w okryciach zimowych. Jest też bardzo lekki. Czuje się jakbym miała na sobie cienką bluzę, a nie mocno ocieplany płaszcz.. To jest jego największy plus. Jeśli mam się do czegoś doczepić to może tyle, że wolałabym go w odwrotnej kolorystyce. Tak mnie trochę pogrubia. I jeszcze...uwielbiam ten kołnierz!

   

Więcej okryć wierzchnich na zimę nie kupuję. Materiały do uszycia tego płaszcza kosztowały mnie ok.50 zł.
Jak ja uwielbiam szyć ! :D  











43 komentarze:

  1. Cudownie wyszedł Ci ten płaszczyk! Kurczę, chyba uszyję sobie podobny :-) Robota pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szyj bo to świetny model jest :)

      Usuń
  2. Ale MEGA! Strasznie ładnie się prezentuje i pięknie uszyty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczynam żałować, że uszyłam z tego wykroju tylko kurtkę. Płaszcz prezentuje się rewelacyjnie. I potwierdzam - kołnierz w tym modelu jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima dopiero się zaczyna. Płaszcz jeszcze można uszyć :)). Ja zastanawiam się czy nie uszyć sobie z tego wykroju kurteczki na wiosnę.

      Usuń
  4. Zazdroszczę i podziwiam! :) Moja maszyna raczej nie poradziłaby sobie ze zszyciem takich materiałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się obawiałam, że maszyna nie da rady, ale szyła bez problemu. Elna lepiej sobie radziła niż mój stary Łucznik.

      Usuń
  5. Zuzka wymiatasz! Bez obrazy dla nikogo, ale to jest najlepsza wersja tego modelu, jaką widziałam!!! Taki płaszczyk(w odwrotnej kolorystyce ;-)) to sama z przyjemnpością bym przyjęła, chociaż burdowska kurtka w sumie nie bardzo mi się podobała! Ale taki płaszczyk jest cudowny! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zaczerwieniłam :) Dziękuję bardzo za miłe słowa :D

      Usuń
  6. nie no jesteś moim guru! ;o
    świetny płaszcz! prześwietny!

    OdpowiedzUsuń
  7. super wyszedł, no i hej, płaszcz! tu już nie ma mowy o amatorszczyźnie, ocieplany płaszczyk to już wyższa szkoła jazdy! Wcale tak bardzo nie pogrubia bo duży kołnierz wyrównuje symetrię. I czy ja dobrze widzę że tam nawet jest kieszonka wewnętrzna w tej ocieplinie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Nie czułam, żeby to była wyższa szkoła jazdy. Z innymi częściami garderoby nieraz się bardziej namęczę i nadenerwuje, tu szyło się gładko. Nie robiłam kieszonki w ocieplinie, nie korzystam z takich, więc się nie trudziłam ;)

      Usuń
  8. Coś pięknego! Dużo lepiej wygląda jako płaszczyk niż jako kurtka motocyklowa, również ze względu na kołnierz. Bardzo mi się podoba taki nieco bardziej podniesiony. I ten kolor... Gratuluję świetnego projektu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Mi samej ciężko zdecydować, czy lepiej podoba się kurtka czy płaszcz. Cały czas mam chęci uszyć też oryginalną wersję.

      Usuń
  9. Kochana, zgadzam się z Iwoną! Twoja wersja tego modelu jest przenajlepsza!!! Genialna jesteś, a taki płaszczyk to od dziś moje marzenie, które będzie spędzało mi sen z powiek! Do dziś nie dorobiłam się ŻADNEGO odpowiedniego płaszcza bo NIC NIGDY mi się nie podoba, a Ty teraz wywołałaś u mnie takie uczucie zazdrości, że nie masz pojęcia ;) oczywiście pozytywnej zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się często różne płaszcze podobają. Niestety przeważnie ich cena odstrasza ;) Czekam na Twój płaszcz, o ile nadal masz zamiar go uszyć :))

      Usuń
  10. Naprawdę świetny płaszczyk! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja! Płaszczyk wyszedł śliczny no i jak pięknie wykończony :) A rękawki w grubszych tkaninach zawsze łatwiej wszywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zdziwiłam się, że tak łatwo się je wszywało. Zwykle pruje po kilka razy ;)

      Usuń
  12. Świetny, nidy nie szyłam płaszczy czy kurtek, choć przypuszcam ze takie grube materiały moga być całkiem porzyjemne w szyciu.
    To pytanie gdzie kupiłąś jest chyba najlepszym komplementem jaki można usłyszeć na temat swojej rzeczy, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Płaszczyk wyszedł super! Mnie też bardzo podoba się ten kołnierz! U mnie kurtka ciągle w planach ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Baaardzo fajnie wygląda i jest dobrze dopasowany :) Fajnie, że udało się trafić z tym rozm. o 2 większym i że wszystko się pomieściło i jest wygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy można powiedzieć, że "udało się" ;). Nie ryzykowałam i nie zaczęłam kroić od razu z właściwej tkaniny. Oczywiście najpierw uszyłam model próbny i wtedy sobie wszystko dopasowałam. Mimo, że płaszcz szyłam dwa rozmiary większy to i tak musiałam dodać więcej luzu w rękawach. Wydaje mi się że gdybym uszyła swój rozmiar z tkanin elastycznych to i tak miałabym problem z założeniem tej kurtki.

      Usuń
  15. piekny a kolnierz jest rewelka, chociaz mnie sie wydaje ze jest w pasie za bardzo dopasowany, ale to moja tylko uwaga, bo tak lezy fajnie,Szczesliwego Nowego Roku i spelnienia marzen odemnie i oczywiscie buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza podniesieniem talii nic tam nie gmerałam. Płaszcz wygląda na dobrze dopasowany, ale proszę wierzyć że w pasie mam sporo luzu, gruby polar zakładam pod spód spokojnie ;)

      Usuń
  16. Jestem pod mega wrażeniem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest fantastyczny! Dzięki temu masz oryginalny płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialnie wygląda! Bardzo podoba mi się ten fason i kolorystyka:) Świetny pomysł z ociepliną, dzięki której płaszczyk zyskał na praktyczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jasna wełna nie jest zbyt gruba, więc bez ociepliny płaszcz nie nadawałby się na zimę.

      Usuń
  19. Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia :)

    http://szudahandmade.blogspot.com/2014/01/wyroznienie-po-raz-drugi.html

    OdpowiedzUsuń
  20. wspaniale pomyślany i odszyty płaszcz - gratuluję i ... trochę zazdroszczę :)
    i w ogóle nie pogrubia! cóż to za pomysły?! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie wygląda i z wierzchu i w środku:) Ja z tego wykroju szyłam bluzę ale zatrzymałam się gdy przyszło do zamka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokończ :) Chętnie zobaczę jak wygląda taka bluza :D

      Usuń
  22. Piekny plaszcz i wcale sie nie dziwie, ze sprzedawczynie w sklepie Cie zaczepily. Absolutnie plaszcz Ci nie pogrubia, wrecz powiedzialabym, ze te czarne rekawy optycznie Cie wyszczuplaja.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluje płaszcza! Ja ciągle nie znalazłam idealnego wykroju dla siebie, a i z kolorami się nie mogę zdecydować. Generalnie za dużo myślenia, dlatego szycie płaszcza pozostaje ciągle w sferze marzeń:( Podoba mi się połączenie kolorystyczne u Ciebie. I w ogóle od dawna się zastanawiałam, czy jak szyje się płaszcz, to trzeba skroić z większego rozmiaru, czy one już są tak zaprojektowane z myślą, że będzie tam jeszcze warstwa ociepliny i pikówki. Jak twój? Nie jest za luźny?

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.