Kamieniste spodnie

 Niezwykle rzadko się zdarza, że do sklepu z tkaninami idę w celu zakupienia konkretnego materiału. Zwykle idę pooglądać. Mam nadzieję, że w między czasie wpadnie mi jakiś genialny pomysł do głowy. Kończy się na tym, że nakupuję tkanin, na które nie mam najmniejszego pomysłu. Góra szmatek rośnie, a w pokoju coraz mniej miejsca.
  Turkusowo-czarną tkaninę kupiłam bo zaciekawił mnie wzór. Przypomina mi kamienie pokryte mchem. Nawet faktura z wierzchu pasowała mi do tego skojarzenia. Mimo to materiał wcale nie jest gruby. Wewnętrzna strona jest śliska jak satyna. Co tu z takim kuponem począć? Z pomocą przyszedł mi Dawid. Zaraz jak go zobaczył, stwierdził, że mam uszyć spodnie. Przekonana nie byłam, ale nic lepszego mi głowie nie kiełkowało. 
  Spodnie uszyłam na podstawie wykroju z Burdy 11/2013, model 110 A. By było ciekawiej karczki kieszeni wycięłam ze starych, czarnych spodni jeansowych.. Zmobilizowałam się i nawet zrobiłam kieszenie na pupie. Zwykle przy końcowym etapie szycia spodni jestem już tak zdenerwowana, że chce to jak najszybciej skończyć i rezygnuje z takich elementów. Ten model też kosztował mnie trochę nerwów. Wiem, że spodnie wg wykroju z gazety nigdy nie będą na mnie idealnie leżały, ale i tak mnie to denerwuje. Na szczęście udało nam się na kursie krawieckim przerobić tą część garderoby przed wakacjami i mam nadzieje, że te spodnie będą ostatnimi, źle leżącymi jakie pojawiły się na tym blogu. 


Nie powiem jednak, że spodnie są tragiczne. Do super wygodnych nie należą, ale w nich chodzę. Tkanina czyni je oryginalnymi.




Mankiety są tak zrobione, abym mogła je wywinąć. Spodnie są wtedy dłuższe i lepiej wyglądają do pary z trampkami..



 Sesja już za mną. Za tydzień zaczynam praktyki. Jednak teraz będę już miała znacznie więcej czasu na szycie. Tato naprawia mi komputer, więc na blogu też będzie się więcej działo. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Dziękuję bardzo za wszystkie odwiedziny i komentarze.

31 komentarzy:

  1. o matko jakie śliczne! ten materiał idealnie pasuje na spodnie, no cudne są!!! i moim zdaniem dobrze leżą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niestety marszczą się nieładnie gdzieniegdzie. Najbardziej pod pupą. Nie umiałam tego marszczenia tam w żaden sposób zlikwidować.

      Usuń
    2. Rzeczywiście super te spodnie. Spróbuj poprawić na pupie w ten sposób. http://lolajoo.blogspot.com/2012/10/szyjemy-spodnie-modyfikacja-wykroju-pod.html

      Usuń
    3. Dziękuję. Pamiętam tą instrukcję, ale nie wiedziałam, że u mnie też może się sprawdzić. Małej pupy to ja nie mam i często mi się spodnie w tym miejscu tak marszczą. Na kursie nauczyciel doradzał mi robienie dłuższych zaszewek, ale nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy ;) Jutro postaram się poprawić spodnie Twoim sposobem :)

      Usuń
  2. Super jest ten materiał, uszycie z niego spodni to był dobry pomysł, bo wyglądają naprawdę ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kamienie, albo niebieska żyrafa :) Materiał idealnie nadaje się na spodnie, ale fajna byłaby też z niego dopasowana kurteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żyrafie nie pomyślałam, dobre skojarzenie :D

      Usuń
  4. Podoba mi się! I to jak :D Raz, ze wzór super, odcień hiper przyjemny, a połączenie z czernią idealne.
    Propsuję za krótsze nogawki i obcasy - świetnie tak wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :). Racja, te spodnie wyglądają najlepiej do butów na obcasie.

      Usuń
  5. Faktycznie tkanina idealna na spodnie. Fajnie wyglądają z tą czarną wstawką no i w ogóle są extra!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo oryginalny materiał! Ja z wizytami w sklepach z tkaninami mam dokładnie odwrotnie - wiem bardzo dobrze, co chcę znaleźć i wkurzam się, że tego nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też wybierałam się do sklepu z zamiarem kupienia konkretnej tkaniny do konkretnego modelu, ale tak jak Ty denerwowałam się, że nie mogę jej znaleźć. Teraz może i rośnie mi góra materiałów w pokoju, ale za to zakupy to sama przyjemność ;)

      Usuń
  7. Świetne spodnie. Jak na moje oko, to te spodnie leżą świetnie :). Materiał faktycznie jest bardzo ciekawy :). Ja mam takie szczęście, że spodnie z burdy dobrze na mnie leżą i nie muszę robić tylu poprawek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz szczęście. Czyli idealna, modelowa figura, zazdroszczę :) Ja powoli odkładam Burdę w kąt, bo już mam dość robienia poprawek do każdego modelu.

      Usuń
  8. Materiał jest świetny, zupełnie odwraca uwagę od marszczeń. O problemach z szyciem spodni słyszałam już tak dużo, że boję się na razie zabierać za tę część garderoby :) Twoje wyszły super - bardzo oryginalnie i ciekawie... Długość nogawki - ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To duży plus tej tkaniny :D. Po przerobieniu konstrukcji spodni na kursie, szycie tej części garderoby to już dla mnie sama przyjemność. Poprawki też są, ale już minimalne, a spodnie leżą idealnie.

      Usuń
  9. Spodnie są super, ale miałabym parę pytań technicznych, bo sama przymierzam się do szycia tego modelu ze sztruksu:
    1. czy Twój materiał jest elastyczny?, bo spodnie wyglądają na obcisłe, na rurki, a model nie jest przeznaczony dla tkanin elastycznych...
    2. i czy wobec tego wybierałaś rozmiar mniejszy, żeby osiągnąć ten efekt, czy jest to Twój rozmiar?
    3. i czy w moim przypadku sztrusk to dobry pomysł do tego modelu, co radzisz?
    Będę wdzięczna za odpowiedzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Materiał jest minimalnie elastyczny, tak mało, że zauważyłam to dopiero w trakcie szycia.
      2. Szyłam swój rozmiar.
      3. Sztruks na spodnie to raczej dobry pomysł, tylko ciężko mi powiedzieć czy ten model z nieelastycznej tkaniny będzie wygodny. Na górze pewnie będą się ładnie układały. Może zostaw większe zapasy na nogawkach tak w razie czego, bo szkoda zmarnować materiał jeśli okazały by się za ciasne. Sama chyba nawet tak zrobiłam. Nie chce źle doradzić, wszystkich modyfikacji nie pamiętam, bo spodnie uszyłam ze 3 miesiące temu.

      Usuń
  10. Genialne są te spodnie! Wyglądają na świetnie uszyte, bez żadnych niedociągnięć. I tkanina rzeczywiście interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niedociągnięcia to są, tylko na zdjęciach ich aż tak bardzo nie widać ;)

      Usuń
  11. Świetny materiał i bardzo fajne spodnie! Sama się szykuję do uszycia spodni i zastanawiam się nad tym modelem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, gdzie Cię denerwują, że się marszczą, ale wiesz co, w sumie taka też jest moda, nie przejmowałabym się za bardzo. Dodaje im to pewnego pozytywnie niedbałego i luźnego charakteru :-) Ale oczywiście co kto lubi, na innych takie zmarchy mi się podobają, ale już na sobie bym ich nie scierpiała, więc Cię rozumiem :-) Kolor i wzór obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny nadruk! Gdzie Ty trafiasz na takie cacka? Z chęcią sama wbiłabym się w takie spodnie :-) Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny wzór :) Marszczenie z tyłu na pupie nie jest trudne do usunięcia tak jak pisze Lola :) Gorzej z tym marszczeinem z przodu. Bardzo chętnie zobaczłabym co i jak pokombinujesz z wykrojem żeby było dobrze :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny materiał, bardzo ładne spodnie z niego uszyłaś!! I śliczne te kieszonki z tyłu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też się trochę z żyrafą ten wzór skojarzył, ale czego by nie przypominał spodnie są genialne! Dawid miał super wizję :))) Świetne portki !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. intrygujący motyw, na spodnie nadaje się idealnie

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny print!
    no i model - lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie uszyte i wcale źle nie leżą :-)

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.