Snake print

 Na półce w jednym ze sklepów mama dojrzała tkaninę w wężowy wzór. Sama bym na nią zwróciła uwagi. Pierwsze skojarzenie jakie miałam z tym deseniem to dyskoteka i białe kozaczki. To nie dla mnie. Skończyło się tak, że dostałam kupon tej tkaniny od mamy w prezencie. "I co z tym teraz zrobić?!"- ta myśl krążyła mi po głowie przez kilka tygodni. Dostałam podpowiedź, że kombinezon. W takim stroju to bym chyba tylko mogła pójść na bal przebierańców. Zaczęłam jednak przeglądać zdjęcia w internecie i okazało się, że ten wężowy wzór nie zawsze wygląda tak strasznie. Moją uwagę przykuło zdjęcie dziewczyny ubranej w luźne spodnie z wywiniętymi nogawkami. Wykonane były z podobnej tkaniny. Do tego biała koszula i marynarka. Wyglądało to bardzo fajnie. Wybór już był prosty, uszyłam spodnie.


  Jeszcze chyba niczego tak długo nie szyłam. Co kilka cięć, później szwów traciłam nadzieję na to, że może to dobrze wyglądać. Wykrój wykonałam samodzielnie- coś te kursy dają ;). Wybrałam prosty fason, kieszenie w karczkach biodrowych, w pasie guma. Wzór na tkaninie ku mojemu zdziwieniu nie był regularny. Każdą nogawkę wycinałam więc osobno, bo chciałam aby były jednakowe. Sporo czasu na tym zeszło. Spotkało mnie też kolejne zaskoczenie. Końcowy efekt spodobał mi się! Spodnie są bardzo wygodne (nie wiem czemu cały czas katowałam się tymi obcisłymi spodniami), mogłabym śmigać w nich codziennie. Wykrój ma swoje miejsce w pierwszej koszulce w segregatorze. Nic nie marszczy niepotrzebnie ani z przodu, ani z tyłu.  Powstanie z niego  na pewno jeszcze czarna wersja spodni, tym razem ze sztywniejszej tkaniny. Ta jest zbyt miękka.


Spodnie- wykrój i wykonanie własne
Tkanina- miękka, rozciągliwa, poliestrowa

16 komentarzy:

  1. Super! podziwiam, ja za spodnie pewnie długo się nie odważę zabrać... A tak serio, to świetnie wyglądasz i wcale na myśl te kozaczki..., ta biel..., niee, stanowczo nie przychodzą. A barwy do wystroju jesieni pasują idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne, świetnie w nich wyglądasz, gratuluję samodzielnego wykonania wykroju ;O)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do węża to jak do jeża, ale Tobie bardzo fajnie w tych spodniach :) I to też zasługa super kroju :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem warto się przełamać - właśnie skroiłam spódnicę w panterkę :D
    Spodnie pierwsza klasa, bardzo fanie w nich wyglądasz. I podziwiam, za własnoręcznie wykonany wykrój!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wąż wężowi nie równy. Twój jest bardzo przyjemny i nie tandetny, a do spodni nadaje się pierwszorzędnie.
    Gratuluję własnego wykroju!

    OdpowiedzUsuń
  6. SUper są te spodnie, ja panterkę, cętki i wzory zwierzęce uwielbiam pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dobrze poradziłaś sobie z tą tkaniną :) świetnie wygląda wąż z tą zielenią

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne spodnie! I tkanina i krój naprawdę ekstra. Aż by się chciało wskoczyć w takiego węża:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och! Spodnie idealne... zazdroszczÄ wykroju :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. czadowe spodnie! naprawde modny print i swietny kroj!


    BLOGDROBE

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem przyjemny ten wąż i miły dla oka :-) Kurczę, jak tak dalej pójdzie, to będziesz miała już całą kolekcję własnoręcznie zaprojektowaną :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję samodzielnego wykroju, ja bym nie podołała :-) Spodnie wyszły Ci super i takie na luzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze faktycznie fajnie wyszły te spodnie. Ja je może dała nawet z jakimiś czerwonymi dodatkami co? Fajnie by było;)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajowe, czasem jednak też dobrze coś luźniejszego założyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spodnie bomba :) Jakoś nigdy nie miałam przekonania do takich printów, ale Twoje portaski są świetne i leżą bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne spodnie! obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.