W kropki czarne


  Chciałam napisać, że mam mało sukienek, ale to samo piałam ostatnio o spódnicach. Co poradzę? Tak to już jest z kobietami. Przynajmniej nie narzekam na brak planów szyciowych. Jest ich aż za dużo. Ostatnio z listy odhaczyłam sukienkę trapezową szytą według własnego wykroju. 


  O tym, że uczęszczam na kurs też wspominam prawie co post, ale tam uczę się wszystkiego co Wam ostatnio prezentuję. Tam właśnie opracowałam wykrój na bluzkę podstawową. Po małych modyfikacjach przeprowadzonych na pokojowej podłodze powstał szablon na sukienkę trapezową. Na początku chciałam zwykłą prostą kieckę, ale przeszło mi przez myśl, że przy takiej tkaninie w kropki może wyglądać to zbyt poważnie. Luźne modele, rozszerzające się ku dołowi od samych pach  wydają mi się za to bardzo dziewczęce. Wiosnę już za oknami mamy, więc postawiłam na bardziej weselszą koncepcję.

  Sukienkę uszyłam z dzianiny. Nie napiszę jaki ma kolor, bo nie wiem. W zależności od oświetlenia zmienia się on oscylując przy odcieniach różowych i pomarańczowych. Materiał jest bardzo miły w dotyku, a kropki którymi jest przyozdobiony są wypukłoaksamitne. Dekolt sukienki wykończyłam pliską, a rękawy- szerokimi ściągaczami. Dół ucięłam do pożądanej długości i tak zostawiłam. Po podwinięciu był zbyt ciężki i dzianina nieładnie się układała. 
   Oto moja pierwsza wiosenna sukienka w tym roku:










 Zdjęcia: Pan Misio

13 komentarzy:

  1. Extra! też mam taką w planach szyć, już nawet kupiłam dzianinę amarantową:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie Ci wyszła ta sukieneczka! Taka prosta i dziewczęca :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W prostocie siła :) świetna sukienka! a kropki bardzo modne tej wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie i gładko leży pliska na dekolcie, szacuneczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i super! Twarzowa, fajny krój i materiał. Wiosno przybywaj!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna sukieneczka, faktycznie bardzo wiosenna! Uwielbiam kropeczki :)
    I ukłony za projekt własny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ten projekt to łatwizna, ale już ciekawsze mi w głowie powstają :D

      Usuń
  7. Zdolna Zuza! :) Sukienka super leży i ładnie wykończona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie proste a jednak tak kobiece sukieneczki! Elegancko Ci wyszła,nauka z kursu nie idzie w las ;). Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajowa! Lubię takie fasony, chociaż zupełnie na mnie nie leżą. Ale za to na innych mogę pooglądać z przyjemnością, jak na Tobie!

    Za dzianinę się nie biorę póki co, więc podziwiam :).

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.