Uszyłam miękki biustonosz

Już raz zabierałam się za szycie bielizny. Wtedy zapał mi jakoś szybko minął. Teraz siadłam przed maszyną, bo w sklepach nie znalazłam tego co chciałam. Musiałam też się czymś zająć na dzień przed wyjazdem, aby nie stresować się podróżą.

Odkąd rok temu z powodu wielkich upałów kupiłam sobie mój pierwszy miękki biustonosz, zaczęłam nienawidzić wszystkie usztywnianie. Niestety okazało się, że w sklepach bieliźnianych oferują takie głównie na większe biusty. Teraz dopiero zauważyłam, że jest tego pełno w sieciówkach. Jednak miło było uszyć coś nowego.

Uszyłam soft bra

Nie powiedziałabym o moim biustonoszu, że jest piękny. Bardziej nazwałabym go wersją testową. Miałam wolną godzinę i chciałam spróbować. Wyszperałam z szuflad wszystko co mogłoby mi się do szycia przydać: gumki, siateczka i zapięcie do biustonosza. Zrobiłam prosty wykrój i zaczęłam szyć. Nawet nie spodziewałam się, że będzie nadawał się do noszenia. Wykonanie wielu elementów sobie ułatwiłam i nie wyglądają tak jakbym chciała. Biustonosz jednak jest wygodny i chyba będę musiała zaopatrzyć się w ładne gumki bieliźniane i koronki. Chce też wypróbować inne kroje.

Dla manekina ramiączka są za krótkie, ale tak lepiej widać kształt biustonosza.

Po raz pierwszy uszyłam soft bra, miękki stanikszycie, soft bra, prosty biustonosz z siateczki

11 komentarzy:

  1. Brawo. Pierwsze koty za płoty. Dla mnie szycie bielizny to wyższa szkoła jazdy, ale skoro piszesz, że nie taki diabeł straszny... może kiedyś i ja się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała szyć biustonosz z fiszbinami, to byłaby to wyższa szkoła jazdy ;).

      Usuń
  2. Też kiedyś się za to zabrałam, ale nie skończyłam. Możesz być z siebie dumna, wyszedł Ci super biustonosz i to zaledwie w godzinę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się szyje takie miękkie biustonosze, też kiedyś sobie taki sprawiłam i czaję się na nowy. Wyszedł Ci bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniałam o Twoim uszytku w polecanych wpisach na moim blogu: http://uszyta.eu/blogomania-polecane-wpisy-v/

      Usuń
  4. Super! Też jestem fanką miękkich biustonoszy i mam zawsze spory problem, żeby coś znaleźć na siebie...
    Brawo za determinacje i efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale sexy wyszło! Super! Uwielbiam miękkie biustonosze! Sama kiedyś uszyłam podobny, ale Twój jest bardziej oryginalny. Bardzo podoba mi się detal z gumką-koronką!
    Co do kupowania miękkich biustonoszy, w Polsce jest ich jak na lekarstwo! Zawsze jak o taki pytałam w sklepie z bielizną to panie jakoś krzywo patrzyły. A za granicą to normalny produkt, w dodatku bywają w wielu modelach i kolorach. Z wypełnieniem i bez, z ramiączkami i bez, na małe i większe biusty. Może dlatego poprzestałam na jednym modelu. Mam nadzieję, że Ty się poważysz na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez trzy dni spacerowałam po sklepach i hurtowniach bieliźnianych w moim mieście. Tylko w jednej był mój rozmiar. Niestety materiał z którego był uszyty aż skrzypiał w dłoniach i krój też nie powalał. Zostają sieciówki, ale chyba będę wolała szyć sobie sama takie biustonosze.

      Usuń
  6. Moim zdaniem bardzo udana próba, też mi chodzi po głowie bielizna, nawet jakieś próby poczyniłam, ale jeszcze na poważnie do tematu nie podeszłam. Ciekawa jestem kolejnych produkcji.

    Pozdrawiam,

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jest super! Wyszedł świetny!

    OdpowiedzUsuń

@Suzospiracje na INSTAGRAM

Obsługiwane przez usługę Blogger.